Narzędzia elektryczne mobilne > Wkrętarki / Wiertarki / Frezarki

Lamelownica makita pj7000j vs dewalt dw682k

<< < (48/56) > >>

mefjuu:
Panowie, jestem tak sfrustrowany lamelownicą Meec, że dziś już jestem po lekturze wszystkich tutejszych wątków na temat DW i Makity. Skłaniam się ku używanej Makicie. Kosztuje tyle co nowy DW (800-850 zł), ale z tego co piszecie, to chyba lepiej wykonana? Tzn. mniejsze ryzyko wpadki na "DW projektowanego w Meksyku".

Dodam, że to co najbardziej irytuje w tanim Meecu, to "koszenie". Dziury wychodzą nierównolegle do krawędzi, bo na suwnicy jest z jednej stronie tylko zacisk i pod ciężarem się przekrzywia. No dramat.

KolA:
Lekarstwem na to jest... frezowanie zawsze od stopy, bez użycia tego ruchomego blatu.

microb1987:
Mimo wszystko wolałbym nowa lamelownice, no chyba, że masz pewne źródło.
Nigdy nie wiesz czy nie spotkała się z glebą i będziesz miał to samo co w meecu.

mefjuu:

--- Cytat: KolA w 2020-04-16 | 10:06:39 ---Lekarstwem na to jest... frezowanie zawsze od stopy, bez użycia tego ruchomego blatu.

--- Koniec cytatu ---

Racja, przeważnie tak robiłem. Ale robi się to niewygodne i łatwo o przesunięcie jeśli materiał gdzieś lekko odstaje i nie jest zlicowany z blatem do którego przykładamy lamelownicę.

ozi:
mefjuu A ja ci poradzę poczekać, dozbierać i kupić Lamello. Wiadomo, że nie ma takich ofert dużo ale się trafiają. Przy odrobinie szczęścia złapiesz maszynkę za 900-1100.
Pamiętaj, że nie musi wyglądać ładnie  ;)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej