Autor Wątek: Narzędzia CAT  (Przeczytany 1641 razy)

Offline Fazi

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 587
Odp: Narzędzia CAT
« Odpowiedź #30 dnia: 2021-01-20 | 11:40:19 »
Cały czas mi się zdawało, że równanie ze sobą produktów różnych marek na podstawie przynależności do jakiejś grupy kapitałowej jest często bezpodstawne. Kiedyś ci producenci mogli być i najczęściej byli osobnymi i konkurencyjnymi ośrodkami produkcji.
To troszkę jakby porównywać Jeepa, Maserati, Ferrari i ...... Fiata ::) :D lub dla odmiany nasze rodzime piwko - marki zupełnie odmienne - produkty również, a właściciel ten sam.
To jest oczywiście wielkie uproszczenie, ale takie generalizowanie jest takim samym uproszczeniem.
Jednym z przykładów takiego uproszczenia w naszych urządzeniach jest wrzucanie odmiennych podzespołów to tego samego modelu urządzenia w zależności od przeznaczenia końcowego zbytu.
To, że jesteśmy robieni w bambuko na wielu płaszczyznach to wiemy prawie wszyscy, ale sami też nie nakręcajmy tej spirali niewiedzy.
Prawdziwa prawda jest chyba troszkę wyżej od nas, a my możemy się jedynie próbować wspierać się realnymi i sprawdzonymi poradami.

Offline woju_woju

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 168
Odp: Narzędzia CAT
« Odpowiedź #31 dnia: 2021-01-29 | 17:34:08 »
Tylko ilu z piszących tu swoje opinie rzeczywiście miało kontakt z tymi narzędziami?
przynajmniej macałem ;) Nabrałem ochoty na mocną frezarkę pod stolik. Obmacałem tego CAT a z Juli i nie zaiskrzyło między nami. Taki plastik fantastik, no, może bez tych udziwnionych obudów a'la Transformers. Do tego schizofreniczne pokrętła ocechowane w skalach imperialnych... Potem pojechałem do Castoramy i zmacałem Erbauera. Chwila, już to gdzieś widziałem ! Toż to prawie to samo, nawet cena też podobna, tylko kolorki inne... wszystko z tej samej chińskiej fabryki. Do 16 produkują JCB a po 16 fuchy dla Juli i Casto ;)
Pozdrawiam, Wojtek
szkoda życia na brzydkie kobiety marne narzędzia

Offline yarkow

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 377
Odp: Narzędzia CAT
« Odpowiedź #32 dnia: 2021-01-29 | 19:04:37 »
wszystko z tej samej chińskiej fabryki. Do 16 produkują JCB a po 16 fuchy dla Juli i Casto
Widzisz, a ja ostatnio macałem młotkowiertarki w Casto. Leżały koło siebie. Też wszystkie jakieś takie bardzo podobne. I nawet ceny tych "markowych" baaardzo podobne. Tylko kolor inny. I różne walizki.  ???
I o dziwo i Dewalt, i Bosch, i inne też były z Chin. :o
Ciekawe, czy do 16.00 robią dla DeWalta, a po 16.00 dla Boscha. Czy może odwrotnie? A kiedy robią te mniej markowe?  ???
Tylko Makita była bodajże z Rumunii.  :o
A na ali też są takie same z wyglądu, tez w różnych kolorach, o dziwnych nazwach lub nawet bez nazw, tylko za część ceny "markowych". Ciekawe czy robią je w tej samej fabryce?
I co, ma podstawie marki czy może koloru mam wybrać? A może te z  Casto są lepsze niż z Juli?

I jak już pisałem nie bronię CAT-a ani innej marki. Chociaż MAM szlifierkę CAT-a i jestem z niej zadowolony. Mam też narzędzia z innych tzw. "lepszych" i "gorszych" firm.
Ale kategorycznie ocenić mogę tylko to co SAM używałem! I tylko takie narzędzia mogę polecić lub odradzić!

Śmieszne są tylko argumenty o wyższości jakichś narzędzi wysnuwane na podstawie nazwy, koloru, miejsca zakupu czy też tylko "zmacania".
I argumenty typu: kup Makitę (lub DeWalta, Boscha itd.) bo lepsza. A dlaczego lepsza? No bo ... yyyy ... lepsza. I markowa! I nie z Juli! 


Offline woju_woju

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 168
Odp: Narzędzia CAT
« Odpowiedź #33 dnia: 2021-01-29 | 22:22:33 »
A dlaczego lepsza? No bo ... yyyy ... lepsza. I markowa! I nie z Juli!

To już zamiast tego caterpillara wolałbym Parksajda :)  Za szczerość.
Jest chińszczyzna i chińszczyzna, mam makiety z Węgier, mam makiety chińskie i mam chińszczyznę z Juli - i jednak różnicę widać ;) żeby nie wiem co robili, to du*a zawsze będzie z tyłu i marketowiec jednak się różni od makity czy boscha, nawet tego ryżowego. Sprawdziłem na własnej skórze (no, dobrze że nie na palcach).
Pozdrawiam, Wojtek

edit: zmacanie ma dla mnie istotną wartość. Jeśli śruba we frezarce makity jest ocechowana w jednostkach metrycznych a w caterpillarze w imperialnych* to ma to dla mnie znaczenie PODSTAWOWE - bo używając imeprialnych na pewno się kiedyś je***ę w ustawianiu głębokości. A nawet jeśli nie, to zejdzie mi dużo więcej czasu na sprawdzaniu - dlatego wybrałem makitę. Patrz też mój wątek o lamelownicy meec: a tu śrubka wystaje, a tu skala opisana tak, że przelamelowałem płytę na wylot, a to nadlewka haczyła o tarczę...

* co za brak szacunku dla użyszkodnika - nie chciało im się zrobić dwóch wersji plastikowych śrubek... a poza tym jak GB wyszło z UE to wypad z calami ;)
« Ostatnia zmiana: 2021-01-29 | 22:31:06 wysłana przez woju_woju »
szkoda życia na brzydkie kobiety marne narzędzia

Offline wojo72

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 431
Odp: Narzędzia CAT
« Odpowiedź #34 dnia: 2021-01-29 | 22:39:05 »
Mam tą frezarkę 2100 W ale w wersji Erbauer. Całkiem poręczna i mocna frezarka, lubię ją chociaż mam też kilka innych "markowych" to nie czuję dyskomfortu jak jej używam (ja używam jej do frezów w systemie calowym bo takie mam tulejki).

Offline duch_gdansk

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 579
Odp: Narzędzia CAT
« Odpowiedź #35 dnia: 2021-01-29 | 23:51:38 »
 ;D
* co za brak szacunku dla użyszkodnika - nie chciało im się zrobić dwóch wersji plastikowych śrubek... a poza tym jak GB wyszło z UE to wypad z calami
Nie wypad tylko co to za choroba z tymi calami  ;) Te debile zza wilekiej wody jak zrobią coś z dokładnością do 1/16 cala to często ich szczyt. A raczej wiem co mówię bo mam styczność z tą tandetą na co dzień  ;) ;) ;).
A tak serio to co to za dywagacje? Jest sprzęt marki krzak i albo się godzę na brak serwisu za niska cenę albo nie. Dla mnie spawa jasna, jest serwis/części zamienne to inna liga niż ich brak. Marketowe coś tam działa dobrze to ok ale koniec gwarancji i liczymy kiedy padnie i na śmietnik. Co komu i jak się opłaca to kwestia bardzo indywidualna.
Nie wiem że nic nie wiem

Offline pinkpixel

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3569
  • Nie pasuje ale zmieszczę
Odp: Narzędzia CAT
« Odpowiedź #36 dnia: 2021-01-30 | 00:10:12 »
no jakby to powiedzieć, jako użytkownik (i to zadowolony) wielu tanich urządzeń w garażu, nie mówię nie :) ale w przypadku tej wymienionej, która pojawiła się w julii to dla mnie takie naciąganie, kupili licencję na logo, zdjęcia marketingowe dają podobnie jak DW, taka samo przetworzone, że to niby do tyrania na budowach, etc..., cenę wywindowali na początek, by rynek wysądować ... no i teraz powoli z nich schodzą, bo w końcu tacy ciemni rodacy nie są, marka pewnie zniknie, po wyprzedaniu tego co jest w cenach adekwatnych do erbauera czy podobnie...

tak sobie myślę :)

Offline woju_woju

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 168
Odp: Narzędzia CAT
« Odpowiedź #37 dnia: 2021-01-30 | 00:19:52 »
Zrobiło się baumarkettool advocacy ;)
Rok temu reanimowałem dwudziestoletnią (!) szlifierkę oscylacyjną skila - części nadal są dostępne. Reanimowałem też dwa zielone bosche - wyrzynarkę i wiertarkę - wiek bliski pełnoletniości, części również były. Popadały łożyska, prowadnice do noży czy pourywały się śruby. Wszystko nadal było dostępne, koszt przesyłki części to była połowa kosztów naprawy  8)

Zobacz ile na aledrogo kosztuje nakrętka do mocowania frezu do Erbauera a ile do Makity  ::)
Do Erbauera to zabulisz od 40 zł do stówy, do Makity nakrętka+tulejka (bo w Erbauerze zrobili jedną część z dwóch) to koszt 25-40 zł...

Pozdrawiam, Wojtek
edit: język polski ;)
« Ostatnia zmiana: 2021-01-30 | 00:22:59 wysłana przez woju_woju »
szkoda życia na brzydkie kobiety marne narzędzia

Offline woju_woju

  • Aktywny użyszkodnik
  • ***
  • Wiadomości: 168
Odp: Narzędzia CAT
« Odpowiedź #38 dnia: 2021-01-30 | 00:36:51 »
Śruba na której jest nakrętka, na której się tak wyzłośliwiam, to chyba metryczna jest... dlatego nie rozumiem imperialnej skali na niej.

Te debile zza wilekiej wody jak zrobią coś z dokładnością do 1/16 cala to często ich szczyt.

To jak oni latają w kosmos?

edit: w 1986 roku rozpi***olili się z powodu uszczelki ::)
szkoda życia na brzydkie kobiety marne narzędzia

Offline pinkpixel

  • Kornik - Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3569
  • Nie pasuje ale zmieszczę
Odp: Narzędzia CAT
« Odpowiedź #39 dnia: 2021-01-30 | 00:58:46 »
Masz rację, popatrz jednak ile ten sprzęt kosztował relatywnie do zarobków kiedy był produkowany.
Kupując swoje pierwsze elektronarzędzie, mała wiertarkę z udarem bez mała 30 lat temu (Skilla, bo na boscha nie było mnie stać), jej zakup był wydatkiem dość dużym w stosunku do moich wtedy zarobków, a alternatywy nie było prawie żadnej.
W tej chwili jednak jest, owszem jest to jakimś kosztem realizowane, jej użytkowanie obliczone jest na inny przebieg. Ale to też dotyka tych sprzętów markowych, księgowi i marketing mają głos :).
Zobacz na przykładzie wkrętarek aku: kiedyś były robione z dosłownie kilkoma przełożeniami sprzęgła, teraz masz po 15-20 przełożeń :), których raczej nikt nie wykorzystuje, starczyło by tych 5, ale no jak nie mamy nic nowego by sprzedaż pociągnąć to dowalmy jedne więcej niż ma konkurencja itd. :)

Offline yarkow

  • Zaawansowany użyszkodnik
  • ****
  • Wiadomości: 377
Odp: Narzędzia CAT
« Odpowiedź #40 dnia: 2021-01-30 | 09:04:44 »
I macie rację i nie macie  ;D
Sam mam 30 letnią wiertarkę Celmy i 20 letnią Black & Decker. Obie nadal działają!  Różnica w stosunku do obecnych narzędzi jest taka, że obie były robione w Europie, w fabrykach firmowych, a firmowi inżynierowie dbali o ich jakość i niezawodność. Bo firma dbała o swoją markę! O swój prestiż. I funkcjonowała kontrola oraz normy jakości!

Obecnie większość narzędzi robione jest w tej samej fabryce w Chinach, a o jakości narzędzia decydują nie inżynierowie a księgowi! Renoma marki ma znaczenie wręcz drugorzędne. Zadowolony klient się nie liczy. Liczy się tylko to by kupił! Tu i teraz! Bo nową np wiertarkę to on będzie potrzebował za jakiś czas i to będzie już problem innych księgowych i marketingowców! A ta ma się popsuć po założonym okresie gwarancji! Reszta to reklama i propaganda. Bo propagandą jest, że taki sam chińczyk, z tej samej fabryki robiony do 16.00 na żółto jest lepszy od takiego samego chińczyka robionego po 16 na niebiesko! No chyba że różnią się częściami w środku, ale wtedy to wychodzi różnica w cenie produkcji i księgowi będą niezadowoleni.

Piszecie, że CAT jest kupioną marką. Nie wiem, pewnie tak. Ale w świetle tego co napisałem powyżej to takimi markami są chyba wszystkie "markowe" firmy! Bo która ma swoją własną fabrykę? Która nie kupuje w Chinach lub innym Meksyku i nie sprzedaje kupionego sprzętu pod swoją nazwą? Chyba tylko Festool, chociaż i tego nie jestem pewny, bo kiedyś, gdzieś w internecie widziałem zdjęcie jakiegoś Festoola z napisem Made in China!

Tak jest różnica między rożnymi chińskimi narzędziami.
Ale wynika ona z decyzji księgowych, którzy zamawiają określony sprzęt. A jakość nie zależy od firmy czy koloru narzędzia, a od tego ile producentowi zapłacą księgowi. Reszta to marketing. Ale skoro są tacy, którzy ślepo wierzą jakiejś marce, to biznes kwitnie.

raw

  • Gość
Odp: Narzędzia CAT
« Odpowiedź #41 dnia: 2021-01-30 | 10:49:00 »
Głupota i pazerność firm zbudowały potęgę Chin. Dlatego trzeba się liczyć z coraz większym gównem eksportowym (nie mówię o sprzęcie przeznaczonym na rynek chinski). Gdzie jest większość fabryk, a gdzie jakaś sensowna konkurencja? Chiny mają w zasadzie monopol na produkcję wszystkiego. Koronawirusy to pokazały, kiedy nagle dostawy się skończyły.

Offline como

  • Nowy użyszkodnik
  • *
  • Wiadomości: 29
Odp: Narzędzia CAT
« Odpowiedź #42 dnia: 2021-01-30 | 11:23:09 »
Głupota i pazerność firm (...)

Wydaje mi się, że to jedynie jedna składowa, drugą jest... głupota i pazerność nas - konsumentów. To my szukamy okazji, oczekujemy wciąż tańszych produktów, a później się dziwimy, że Parkside nie trzyma jakości B&D sprzed 20 lat.